Moja lista blogów

piątek, 7 czerwca 2013

Codzienna pielęgnacja twarzy.

Witam Was !
Dzisiaj trochę o codziennej pielęgnacji twarzy. Dla mnie najważniejszy jest demakijaż, ponieważ mam cerę mieszaną z drobnymi problemami jest to najważniejszy punkt dnia jeżeli chodzi o pielęgnację.
Chciałam przedstawić Wam kosmetyki których używam. A Wy macie swoich ulubieńców bez których codzienna pielęgnacja twarzy nie byłaby kompletna ?

Płyny micelarne które posiadam:




Nie zawsze stosowałam tego typu kosmetyki ale kiedy zdecydowałam się na ich zakup kondycja mojej skóry znacznie się poprawiła. Płyn Pharmaceris jest dobry ale nie do końca sprostał moim oczekiwaniom co do zmatowienia skóry, ponieważ jest bardzo łagodny. kosztował ok 22 zł
Jeżeli chodzi o Vichy jestem z niego zadowolona. Nie podrażnia skóry, ładnie matuje, zmywa makijaż oczu jedyny minus to cena ok 50 zl.
Zdecydowałam się również na zakup płynu micelarnego z Biodermy z racji jego wielu pozytywnych opinii na Wizażu. Kupiłam go na allegro ponieważ w stacjonarnej aptece kosztował 70 zł a na allegro 35 zł. Mam nadzieje że u mnie również sprawdzi się ten kosmetyk.


Do demakijażu oczu używam dwufazowego płynu Nivea. Jest to odpowiedni kosmetyk dla mnie.  Nie podrażnia oczu, łatwo zmazuje makijaż wodoodporny.




Do mycia twarzy używam żelu La Roche- Posay. Zdecydowałam się na jego zakup również po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii. Nie zawiodłam się :) Jest to mój ulubieniec jeżeli chodzi o żele do twarzy. Nie podrażnia, daje uczucie lekko napiętej, odświeżonej i matowej skóry. Co jest dla mnie najważniejsze nie zawiera mydła i parabenów.




Raz w tygodniu stosuję oczyszczający piling Lirene. Delikatnie złuszcza naskórek, daje uczucie odświeżenia, ma bardzo przyjemny zapach.



Kremy które używam na przemian:









Dwa kremy L'oreal na dzień i na noc. Krem Nutri Gold ma bardzo fajna , nietłustą konsystencję. Szybko się wchłania, odżywia skórę ale jej nie matuje. Nadaje się pod makijaż.
Triple Aktive stosuję na noc ale zazwyczaj zimą ponieważ jest to krem odżywczy, trochę tłusty dla mnie na ciepłe noce się nie nadaje ponieważ cera bardzo po nim mi się świeci. Idealny na zimę.

Soraya ujędrniający krem nawilżający- dzięki zawartości minerałów morskich i olei z alg fajnie nawilża i ujędrnia skórę twarzy. Niestety jak dla mnie ma trochę zbyt tłustą konsystencję dlatego rzadko go stosuje. Idealny dla dziewczyn z normalna cerą.

Noscar krem z masy perłowej na blizny - jest to moje KWC. Stosuję go od jakiś trzech lat i bardzo polecam wszystkim dziewczynom które maja problem z bliznami potrądzikowymi, rozstępami. Krem zawiera masę perłową która idealnie pielęgnuje nasza skórę i spłyca blizny. kosztuje ok 60 zł ale jest niesamowicie wydajny

Po ciężkim dniu na noc stosuję Bio- żel pod oczy Ziaja. Ma przyjemna żelową konsystencję, łatwo się wchłania, i faktycznie zmniejsza obrzęki pod oczami. Dzięki niemu rano nie wyglądam jak zombi ;)

Na koniec moje najnowsze odkrycie. Bioderma Sebium AKN. Próbkę kremu dostałam w aptece i muszę powiedzieć że jest cudowny :). Już planuję zakup pełnowartościowego produktu. Ma niesamowicie lekką konsystencję, zwalcza niedoskonałości skóry i skutecznie ją matuje. Czuje że będzie to mój ulubieniec :)


Kochani życzę Wam samych słonecznych dni, których ostatnio niestety brakuje :*

Jeżeli macie jakieś pytania możecie kierować je na mój adres mailowy, bardzo chętnie odpowiem:
ewunia1792@gmail.com

tysiące buziaków dla Was. Do usłyszenia :*******

środa, 5 czerwca 2013

Codzienna pielęgnacja ciała.

Witajcie Kochani !

Jest to mój debiut w prowadzeniu bloga więc na wstępie proszę was o wyrozumiałość, zapewne minie troszkę czasu aż dojdę do perfekcji w postach ;).


Kochani w moim pierwszym poście chciałabym podzielić się z wami moimi ulubieńcami których używam do codziennej pielęgnacji ciała. Oto kilka z nich :


Zacznę od mojego must have ODMŁADZAJĄCE MLECZKO DO CIAŁA BIELENDA bez którego codzienna pielęgnacja nie byłaby tak wspaniała i przyjemna nie wiem jak do tej pory mogłam żyć bez tego balsamu. Ma zniewalający zapach daktyla i kokosa. Bardzo intensywnie nawilża i regeneruje skórę dzięki zawartości bio olejku arganowego. Przy stosowaniu go przez okres ok tygodnia zauważyłam że moja skóra stała się jedwabiście gładka i miękka. kosztuje ok 10 zł.





Kolejnym KWC jest NAWILŻAJĄCY MUS DO CIAŁA AVON. Kompletnie straciłam dla niego głowę ;). Ma cudowny zapach wanili, który jest bardzo intensywny i długo utrzymuje się na skórze a nawet jego zapach przenika ubrania. Ma lekka konsystencję, bardzo szybko się wchłania dlatego bardzo lubię go stosować gdy mam niewiele czasu na przygotowanie się do wyjścia :)




Z balsamów do ciała które lubię mogę polecić te marki TOŁPA jest to WYGŁADZAJĄCY BALSAM ODŻYWCZY DO CIAŁA i MODELUJĄCY BALSAM UJĘDRNIAJĄCY DO CIAŁA. Są to kosmetyki nie zawierające alergenów i sztucznych barwników, dlatego idealne są do skóry wrażliwej. Stosowałam je dość długo, moja skóra była po nich delikatna i miękka. Jak dla mnie jedynym minusem jest mało wyraźny zapach i stosunkowo wysoka cena (powyżej 20 zł).







Bardzo długo byłam przywiązana do balsamu z GARNIERA NAWILŻAJĄCA PIELĘGNACJA 7 DNI. WYGŁADZENIE SKÓRY SZORSTKIEJ. Niby ok ale po długim stosowaniu nie zauważyłam większej poprawy kondycji mojego ciała.




Jeżeli chodzi o moją walkę z nieznośnym cellulitem używam dwóch żeli TOŁPA WYSZCZUPLAJĄCY KREM-ŻEL ANTYCELLULITOWY oraz NIVEA UJĘDRNIAJĄCY ŻEL ANTYCELLULITOWY.
Jeżeli chodzi o te dwa kosmetyki to bardzo podoba mi się ich zapach, konsystencja i to że dość szybko się wchłaniają. Niestety żaden z nich do końca nie sprostał moim wymaganiom i wciąż toczę walkę z uporczywym cellulitem :(. Dziewczyny może macie jakieś sprawdzone sposoby albo kosmetyki ? Czekam na wasze propozycję :)




Jeśli chodzi o pielęgnację pod prysznicem to od jakiegoś czasu używam tych kosmetyków:





I LOVE... RASPBERRY & BLACKBERRY jest to pilingujący żel pod prysznic o soczystym owocowych zapachu. Fajnie pielęgnuje ciało otulając je przyjemnym zapachem jednaj jeżeli chodzi o drobinki pilingujące to mam wrażenie że bardzo szybko się rozpuszczają i nie dają oczekiwanych efektów pięknie wygładzonej skóry. Kupiłam go w Douglasie za ponad 30 zł jednak nie jest wart swojej ceny.

Ulubiony żel pod prysznic to PALMOLIVE AYURITUEL JOYOUS.
Jak dla mnie niesamowity zapach morwy indyjskiej i kwiatu lotosu. Dla mnie idealny mam po nic cudownie gładką skórę a zapach utrzymuje się bardzo długo.

SCRUB DO CIAŁA WANILIA marki AVON, to kosmetyk dla mnie idealny. Bardzo długo szukałam pilingu który będzie ścierał naskórek a jednocześnie nie podrażniał skóry. No i znalazłam jest idealny i do tego pięknie pachnie. Szczerze polecam. 



Na koniec NAWILŻAJĄCY KREM DO STÓP marki KOLASTYNA. Kupiłam go po zimie dlatego że moje stopy wymagały intensywnej regenarcji i nawilżenia. Krem sprostał zadaniu mam go do tej pory stosując codziennie, jest bardzo wydajny.



Ufff... no to pierwszy post za mną :) bardzo wam dziękuję za cierpliwość i wyrozumiałość, przepraszam za wszystkie błędy. Postaram się przygotowywać dla was ciekawe tematy o pielęgnacji ciała, twarzy, kosmetykach do makijażu i nie tylko :)
W następnym wpisie będę chciała wam przedstawić kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Możecie również do mnie pisać na adres mailowy. Do usłyszenia w komentarzach. Buziaki dla Was :****


Ps. Macie swoich faworytów jeżeli chodzi o pielęgnację ciała ? jestem otwarta na różne ciekawe propozycje :)